O autorze
Bloger (dożywotnio), przedsiębiorca, autor książek. Przez 6 lat autor Apple Blog, teraz właściciel i współwłaściciel kilku firm działających w internecie, kategoriach mobilnych oraz „internet of things”. W przeszłości także host audycji radiowych, programów i podcastów video, niemal wszystkich skupionych wokół internetu lub Apple. Obecnie najaktywniej zaangażowany w PressPad, swoją nową książkę „Apple OS X Poradniki dla początkujących” oraz społeczność skupioną wokół druku 3D Materialination.

Usuwam cię ze znajomych jeśli wspominasz o Formule 1

2011 Singapore
2011 Singapore Chuljae Lee, http://flic.kr/p/aBDH9w
Sezon Formuły pierwszej zacznie się za kilkanaście dni, a dla mnie oznacza to coroczne usuwanie ludzie ze znajomych, odsubskrybowywanie na Twitterze, blokowanie na Facebooku, etc. Dlaczego?

Lubię F1. Ale nie lubię polskiego F1, tylko brytyjskie. Trochę jak z oglądaniem filmów w oryginale i z dubbingiem, wolę oglądać w oryginale. Dla F1 oryginał to Wielka Brytania. Większość zespołów jest z wysp i najwięcej żyjących kierowców F1 pochodzi właśnie stamtąd.

W wyścigowy weekend oglądam od pięciu do nawet parunastu godzin relacji. Mimo że weekend zaczyna się piątkowymi praktykami, ja pierwszą rzecz oglądam zwykle we wtorek następnego tygodnia. Czekam aż relacja z brytyjskiej telewizji pojawi się online.

Żeby nie psuć sobie zabawy oglądania całej brytyjskiej relacji poświęcam znajomych którzy również lubią F1. Oglądasz wyścig i postujesz uwagi na Facebooku? Sorry, nie możemy być znajomymi w trakcie sezonu. Czytasz o F1 w tygodniu i komentujesz to na Twitterze? Nie mogę Cię śledzić.

Jestem samotny w mojej pasji i dobrze mi z tym. Trochę jak z czytaniem dobrej książki – czytasz ją wolniej, bo już Ci szkoda, że zaraz się skończy. Czy też robicie jakieś poświęcenia w imię swoich pasji?

PS Mówi się „formuła jeden” a nie „formuła pierwsza”. Wiem. Zobaczmy ile ludzi doczytuje do końca tekstu, a ile przeskakuje do komentarzy po kilku zdaniach albo tytule.
Trwa ładowanie komentarzy...